To ciekawa droga. Raczej wymagająca. To znaczy kluczowe trudności nie utkwiły w pamięci tak bardzo jak łatwiejsze pasaże pozbawione sensownej asekuracji. Nazwa pochodzi chyba stąd, że w ścianie tkwi spora ilość jedynek ;)
Jak to na Kotle, w wielu miejscach słabe trawki i słaba gleba. Kilka ryzykownych momentów naprawdę wysoko nad słabym przelotem. Ot co...
Pierwsze przejście G. Cieślak i K. Wesołek 21-22.01.1987, Pierwsze przejście zimowoklasyczne (nieznani nikomu hahaha) Maciek Ciesielski i Jakub Radziejowski 17.01.2005
A my drogę przeszliśmy w trójkę; Adaś Wojdyła, Bartek Zwijacz-Kozica i ja. Udało się OS, w czasie 7 h 30 min. Nasza wycena to słabe M7