Żabi Mnich, wspinaczka, wyjście z przewodnikiem

Wyprawy wysokogórskie

Oferta opiera się o wyjścia słynące z fantastycznych widoków, z dala od miejsc tłumnie odwiedzanych przez turystów. Tatry to wyjątkowe góry. Wszyscy znawcy tematu podkreślają zróżnicowanie przyrodnicze i duże wysokości względne szczytów "upakowanych" na bardzo małym obszarze górskim.

Ta wyniosłość grani i wierzchołków, która tak bardzo pobudza nasze odczucia przestrzeni i ekspozycji jest wynikiem silnej działalności lodowców. To one pozostawiły po sobie pionowe ściany skalne, głębokie U-kształtne doliny i piękne jeziora. Jako przewodnik ale przede wszystkim miłośnik Tatr, cieszę się jeśli mogę pomóc Państwu w zaplanowaniu i realizacji wysokogórskich wyjść nie tylko na szczyty Wielkiej Korony Tatr, ale także na te pozostałe, doceniane przez prawdziwych koneserów tatrzańskiej przyrody np. Mięguszowiecki Szczyt Wielki, Cubrynę, Batyżowiecki, Rumanowy i Żłobisty, Szatan ze swoją Granią Baszt, Jaworowy, Szczyrbski, Żabi Szczyt Wyżni, Kołowy, Czarny albo Niżnie Rysy i wiele, wiele innych. 

Trudności techniczne:

Trudności zależą od wybranego celu. Warto jednak pamiętać, że czasem na prawdę bywa trudno, dlatego wszystkie wyjścia odbywają się przy asekuracji liną i sprzętem wspinaczkowym. W przypadku planowania dalekich wysokogórskich tur należy pamiętać, że czekają nas spore przewyższenia i odległości do pokonania. Kondycja i rozchodzenie mile widziane, czasem niezbędne, tak samo jak pogoda i warunki, które powinny być po prostu dobre. Uwagi powyższe dotyczą przede wszystkim wyjść skomplikowanych logistycznie i technicznie. W takim wypadku nasze działania rozpoczynają się wcześnie rano, nawet o 4 lub 5-tej, a bywa, że wcześniej.

Na zachętę:

W ciągu wielu lat mojej aktywności górskiej poznałem tatrzańskie zaułki jako taternik, przewodnik i ratownik TOPR. Znam awaryjne sposoby i ścieżki zejściowe, sądzę, że potrafię też właściwie ocenić warunki pogodowe i terenowe abyśmy razem nie wpakowali się w kłopoty. Oczywiście pomogę w doborze właściwego celu, w zależności od Państwa oczekiwań ale też możliwości.

Czy trzeba się jakoś specjalnie przygotować?

Czasem dają znać o sobie braki aklimatyzacyjne - tak, problem aklimatyzacji występuje również w Tatrach i uwarunkowany jest Państwa indywidualnymi cechami i skłonnościami. Zdecydowanie warto przyjechać dzień, a najlepiej dwa dni wcześniej, pochodzić delikatnie, ale tak aby się nie przemęczyć. Do tego sen i nawodnienie zwiększą zdecydowanie Państwa możliwości podczas naszej akcji górskiej. Wymieniona tutaj przykładowa grupa celów nie wymaga od Państwa jakiegoś specjalistycznego treningu. Ważniejsza jest ogólna sprawność i kondycja.

    Zapraszam zatem!

Kilka wybranych propozycji:

  • CUBRYNA 2376  – Jeden z najwyższych szczytów w okolicy Morskiego Oka oferujący wspaniałą panoramę ale co najważniejsze rozmaite sposoby i drogi podejścia oraz powrotu. Na szczyt można dla przykładu iść tradycyjną drogą przez tzw. Galerie i Hińczową Przeł. ale dla odmiany można też wyjść zachodnią granią oddzielającą Dolinę Piarżystą od Dol. Rybiego Potoku. Grań jest miejscami eksponowana i sama w sobie może być kawałkiem niezłej przygody górskiej. W zimie szczyt jest dostępny ale tylko przy bezpiecznych warunkach lawinowych i pewnej pogodzie.
  • ŻABI SZCZYT WYŻNI 2259 – Wyjście na wierzchołek stanowi wspaniałą wyprawę tatrzańską urozmaiconą nietuzinkowymi widokami i genialną panoramą ze szczytu. Żabi Wyżni znajduje się w bocznej grani odchodzącej od Rysów a sam jest (prawie) zwornikiem dla skalnego grzbietu ciągnącego się do słowackiego Młynarza. Dlatego też patrząc z wierzchołka zaglądamy bezpośrednio aż do trzech tatrzańskich dolin – Rybiego Potoku, Żabiej Białczańskiej i Ciężkiej (ściślej do jej górnego piętra czyli do Spadowej).
  • NIŻNIE RYSY 2430 – To ten wielki pagór (trzeci w Polsce), który – patrząc z Morskiego Oka – robi większe wrażenie niż najwyższy szczyt w Polsce. Niżne Rysy mimo, że trochę niższe od Rysów posiadają piękną i rozległą panoramę, szczególnie na Tatry Słowackie ale również na otoczenie Rybiego Potoku. Nieopodal i nieco poniżej głównego wierzchołka, już po stronie słowackiej, znajduje się ciekawa osobliwość przyrodnicza w postaci Tomkowej Jaskini. Niżne Rysy są fajne na zimę, zarówno na piechotę jak i narciarsko. Przy niezłych warunkach śnieżnych można zjechać niemal z samego wierzchołka aż do Czarnego Stawu.
  • MIĘGSZOWIECKI SZCZYT WIELKI 2434 – Wyjście na Wielki Mięguszowiecki stanowi jedną z najwspanialszych wypraw tatrzańskich, z wielu powodów. Po pierwsze aby nań wejść trzeba się trochę natrudzić - dosyć wymagające technicznie wyjście połączone z niełatwą orientacją. Po drugie wyprawa na jeden z najhonorniejszych tatrzańskich wierzchołków ukazuje niezwykłe walory, w zależności od wyboru jednej z wielu dróg podejścia czy wręcz wspinaczki. Po trzecie widok na Dolinę Mięguszowiecką ale przede wszystkim na  Morskie Oko jest niezapomniany. MSW to drugi pod względem wysokości szczyt w Polsce i jeden z najtrudniej dostępnych w całych Tatrach. 
  • MIĘGUSZOWIECKI SZCZYT CZARNY  2410 – Mięguszowiecki Czarny jest dosyć łatwo osiągalny od Przeł. pod Chłopkiem lecz dużo atrakcyjniejsze jest zdobycie tego szczytu z drugiej strony. W tym wypadku podchodzimy eksponowanym Zachodem Grońskiego na Wołowy Grzbiet i dalej obejściem Hińczowej Turni, przez Czarnostawiańską Przełęcz na wierzchołek. Cała trasa niezwykle ciekawa, o charakterze wysokogórskim, miejscami eksponowana ale za to bardzo atrakcyjna. Na charakteryzowany szczyt można wejść również od Doliny Mięguszowieckiej "zaliczając" przy okazji jeszcze Hińczową Turnię
  • ŻABI MNICH 2146 – Wierzchołek ten położony jest naprzeciwko Mięguszowieckich Szczytów, w grani tzw. Żabiego, na granicy polsko-słowackiej. Tak jak w przypadku Żabiego Wyżniego, wycieczka na polecany tutaj pagór to kawałek pięknej przygody i dzikiej przyrody. Śmiało można liczyć na spotkanie z kierdelem kozic albo stadkiem świstaków. Kształt Żabiego Mnicha również jest niezwykle oryginalny a widoki, zwłaszcza na opustoszałą Dolinę Żabią Białczańską przeciekawe. 
  • JAWOROWY SZCZYT 2417 - to oczywiście propozycja z Tatr Słowackich. Szczyt wznosi się nad Doliną Staroleśną oraz Dol. Jaworową, do której opada swoimi pionowymi północnymi urwiskami. Ciekawym planem wycieczki jest zdobycie wierzchołka od Doliny Jaworowej by zejść już do Doliny Staroleśnej. Innymi słowy jest to sposób na przejście Tatr z północy na południe zaliczając po drodze piękny i potężny masyw mający swoją kulminację w Wielkim Jaworowym Szczycie.
  • BATYŻOWIECKI SZCZYT 2448B - prawdziwa perełka. Szczyt słynie po pierwsze z pięknej południowej ściany, okutej pancerzem gładkich, z pozoru zupełnie niedostępnych płyt skalnych, a po drugie jest to jeden z pięciu najtrudniej osiąganych wybitnych szczytów w całych Tatrach. Po prostu nie prowadzi na niego żadna łatwa trasa wspinaczkowa. Najprościej osiągnąć wierzchołek od Przeł. Batyżowieckiej i tą samą drogą wrócić. Jednak można też urozmaicić wyjście i pokusić się o zdobycie Kościółka - samotnej turni skalnej przypominającej naszego morskoocznego Mnicha. Oczywiście tym razem mówimy o górnych piętrach Doliny Batyżowieckiej.

Poniżej kilka zdjęć: