Wspinaczka,licencjonowany, przewodnik, tatrzański, wysokogórski, wyjście

Tatrzańskie klasyki i Wielka Korona Tatr

Dział: Wyprawy wysokogórskie

Interesującym pomysłem na poznanie piękna Tatr jest wyjście na 14 najwyższych i najbardziej wybitnych szczytów tego masywu. 14 x 8000 stóp! To brzmi dobrze... i oczywiście, jest analogią do Korony Himalajów. Dosyć ciekawy jest fakt, że stosując kryterium wysokości mierzonej w stopach oraz wybitności (MDW) okazało się, że w Tatrach również mamy "swoją" czternastkę. Krótki zarys tematu przedstawiony jest w rozwinięciu.

W skrócie:

Doświadczony wysokogórski przewodnik tatrzański zaprasza do wspólnego zdobywania najwyższych szczytów w Tatrach Polskich i Słowackich. Uczestnicy, na czas wyjścia, otrzymują niezbędny pakiet specjalistycznego sprzętu a podczas akcji są asekurowani liną. W cenie usługi jest przeszkolenie i cenne wskazówki odnośnie zasad bezpiecznego poruszania się w terenie eksponowanym. Wyjścia posiadają walory edukacyjne i szkoleniowe.

Wielka Korona Tatr:

Zdobycie czternastu najwyższych i najbardziej wyniosłych (wybitnych) szczytów w Tatrach, może być interesującym wyzwaniem dla wielu turystów. Realizacja pomysłu z pewnością umożliwi zapoznanie się ze specyfiką strzelistych Tatr; z rzeźbą polodowcową, florą, fauną i tatrzańskim klimatem. Może stać się także przyczynkiem do dłuższej przygody w świecie tatrzańskich skał i wiecznych śniegów. Takie wyzwania potrafią wciągać i uzależniać! Nie tylko od przyrody, także od adrenaliny i wysiłku... Zaawansowani turyści albo taternicy wiedzą dobrze, że każde wyjście poza znakowany szlak, to moment wyjątkowy. Decydując się na poruszanie w terenie taternickim, stajemy się jakby integralną częścią górskiego świata, zwłaszcza idąc tam gdzie ludzie zaglądają rzadko. Zdani sami na siebie, musimy sprostać nowym wyzwaniom. Trzeba dobrze rozpoznać teren, wybrać właściwą drogę, odpowiednią do pory roku, ilości śniegu czy też warunków pogodowych. Trzeba dobrze zorganizować czas. Przemyśleć i przeliczyć jak długo będziemy w terenie technicznym, trudno dostępnym, bez możliwości szybkiej ucieczki przed, choćby załamaniem pogody. Ogólnie powroty, często bywają najtrudniejszym etapem całego przedsięwzięcia. Pułapek jest z resztą więcej ale to już temat bardziej obszerny, zasługujący na odrębne potraktowanie.

Gdzie są te szczyty?

W zasadzie wszystkie szczyty WKT położone są na terytorium Słowacji. Nawet Rysy musimy potraktować jako cel poza granicami Polski, gdyż mowa tutaj o ich wyższym, słowackim wierzchołku. Spoglądając na listę jeszcze raz wypada wspomnieć o kryterium wybitności (minimalna deniwelacja względna), które w znacznym stopniu przemodelowało ostateczne zestawienie. Z tego powodu na liście nie znajdziemy np. Batyżowieckiego, Zadniego Gerlacha, Małego Durnego czy... Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego. Ten ostatni wg nowych pomiarów przekracza 8000 o jedną stopę ;) Poniżej lista wierzchołków zaliczonych do WKT. 

Gerlach – 2665 m n.p.m., czyli 8743 stóp,
Łomnica – 2634 m n.p.m., czyli 8642 stóp,
Lodowy Szczyt – 2627 m n.p.m, czyli 8619 stóp,
Durny Szczyt – 2623 m n.p.m, czyli 8606 stóp,
Wysoka – 2560 m n.p.m, czyli 8399 stóp,
Kieżmarski Szczyt – 2558 m n.p.m, czyli 8392 stóp,
Kończysta – 2538 m n.p.m, czyli 8327 stóp,
Baranie Rogi – 2526 m n.p.m, czyli 8287 stóp,
Rysy – 2503 m n.p.m, czyli 8212 stóp,
Krywań – 2494 m n.p.m, czyli 8182 stóp,
Staroleśny Szczyt – 2476 m n.p.m, czyli 8123 stóp,
Ganek – 2462 m n.p.m., czyli 8077 stóp,
Sławkowski Szczyt – 2452 m n.p.m., czyli 8045 stóp,
Pośrednia Grań – 2441 m n.p.m. czyli 8009 stóp.

Dla kogo jest ta oferta?

Propozycja wyjść na poszczególne szczyty WKT, zwłaszcza te o większych trudnościach technicznych, skierowana jest dla nieco bardziej doświadczonej grupy turystów. Chodzi tutaj nie tylko o kondycję, brak lęku wysokości i ogólną odporność na trudy wyjścia ale także koordynację ruchową, która pojawia się z czasem. Osoby, które nie wspinają się na co dzień, nie trenują na ściankach, skałkach lub łatwych drogach taternickich, również sobie poradzą, lecz będą wymagały asekuracji liną i sprzętem wspinaczkowym. Powyższa uwaga skierowana jest w zasadzie do osób, które samodzielnie będą chciały zrealizować swoje cele, gdyż w przypadku usług przewodnickich asekuracja liną jest standardem. Tutaj, dla porządku trzeba wspomnieć, że zgodnie ze słowackim prawem, jeśli nie jesteśmy taternikami, nie wspinamy się jakąś drogą poza zasięgiem turystów, to powinniśmy się poruszać w towarzystwie uprawnionego przewodnika górskiego. I to w dodatku tylko w okresie udostępnionym do tego typu działalności (czasowe wyłączenia jesienne i wiosenne). Pamiętajmy, że mówimy o terenie chronionym (Tatransky Narodny Park), w którym nasza obecność, w szczególności działalność - czy to turystyczna czy taternicka lub narciarska, podlega pod określone przepisy Ustawy i zarządzenia Dyrektora TANAP-u. 

Od najłatwiejszych do najtrudniejszych;

Na które szczyty WKT wyjść najłatwiej? Z pewnością na te udostępnione szlakiem turystycznym. Każdy turysta może w lecie wyjść na Krywań, Sławkowski Szczyt i Rysy. Pamiętajmy jednak, że szlaki turystyczne zamknięte są na zimę w okresie od 1 listopada do 15 czerwca. Trzeba przyznać, że jest to temat kontrowersyjny  a argumenty o ochronie przyrody nieprzekonujące, co nie zmienia faktu, że na dzień dzisiejszy (2021) nie widać tendencji łagodzenia tych surowych wytycznych. Wracając do tematu; turyści samodzielnie mogą zdobyć również Łomnicę. W tym wypadku jednak tylko kolejką linową...

Do grupy szczytów o umiarkowanych trudnościach technicznych można by zaliczyć; Baranie Rogi, Kończystą i ewentualnie Kieżmarski Szczyt lub Łomnicę jeśli opcja kolejkowa nas nie pociąga. Wspinaczka na pozostałe wierzchołki jest trudniejsza, szczególnie jeśli warunki pogodowe i terenowe są nieco bardziej wymagające. Wisienką na torcie, szczytem o największych trudnościach jest z pewnością Durny (Pysny Stit).

Moja Korona:

Kilka lat temu narodził się w mojej głowie pomysł zdobycia Korony podczas jednej wyprawy, jednego wyjścia. Plan udało się zrealizować w roku 2016. I choć kosztowało mnie to sporo zdrowia to dzisiaj już wiem, że była to bodaj największa tatrzańska przygoda mojego życia! Wszystkie 14 szczytów WKT udało się zdobyć w ciągu 61 godzin. Szerzej temat opisany jest tutaj; WIELKA KORONA TATR 

    

Trochę zdjęć poniżej;