przewodnik wysokogórski wspinanie Grań Wideł wyjście

Efektowne granie, turnie i szczyty Tatr

Grań Kościelców, Żabi Koń, Grań Wideł, Zadni Mnich, Szarpane Turnie czy Żabia Lalka. To tylko najbardziej znane przykłady wyjść z dużą dawką adrenaliny. Jeśli macie Państwo ochotę spróbować swoich sił na eksponowanych graniach i szczytach Tatr, to pod okiem przewodnika możecie spełnić swoje marzenia nie narażając się na kłopoty. Poniżej znajdziecie więcej celów i szczegółów. Zapraszam! 

Najciekawsze, najbardziej efektowne szczyty, granie i iglice skalne znajdują się poza obszarem udostępnionym dla turystów. Takie perełki mamy w naszych pięknych Polskich Tatrach a inne znajdują się u naszych południowych sąsiadów - na terenie Tatr Słowackich. Legalnie i przede wszystkim bezpiecznie można je zdobyć w towarzystwie wysokogórskiego przewodnika tatrzańskiego. Wynajęcie zawodowca, który wspina się na co dzień ze swoimi gośćmi, da Państwu poczucie bezpieczeństwa oraz potwierdzenie, że swoje pomysły realizujecie z głową i rozsądkiem ;) Mam uprawnienia państwowe (jest to zawód regulowany) do wspinaczki z klientami na drogach o dowolnej trudności, oczywiście w granicach naszych wspólnych możliwości. 

Ciekawe cele:

  • Grań Kościelców 2159; (zwana też Granią Praojców dla podkreślenia wagi jaką niegdyś odgrywała w świecie ewoluującego taternictwa). To perełka Hali Gąsienicowej. Niemal obowiązkowy cel wspinaczek dla wszystkich miłośników ekspozycji i wspaniałych widoków. Jej walory estetyczne przebijają dziesiątki innych tego typu miejsc w okolicy. Trudności, biorąc pod uwagę sztuczne ułatwienia, myślę, że nie przekraczają taternickiej dwójki. W zimie to poważna sprawa i rzadko kiedy istnieją optymalne warunki do przejścia jej w całości. Przy nieco gorszych warunkach zimowych można zdobywać ją po kawałku...
  • Żabi Koń 2291; To wyższa liga. Wcale nie jest to takie trudne jak się powszechnie sądzi jednak swoją klasę ma. Zdecydowanie dla osób, które mają już jakieś doświadczenie w tatrzańskiej wspinaczce. W skrócie; dosyć dalekie podejście pod trudności, dużo operacji sprzętowych, działanie w mocnej ekspozycji, brak sensownego wycofu w razie załamania pogody a do tego obowiązkowe wielokrotne zjazdy na linie i niebanalne zejście. Ogólnie trzeba się napracować :) Za to gdy pogoda jest stabilna wówczas przejście słynnej wschodniej grani Żabiego Konia jest niezapomnianym przeżyciem. 
  • Zadni Mnich 2176; Wyjście na wierzchołek Zadniego Mnicha, niezwykle efektowną iglicę skalną o charakterystycznym kształcie, nadaje się na jedną z pierwszych wspinaczek w towarzystwie przewodnika. Zadni Mnich, po słowacku zwany Drugim Mnichem znajduje się - w przeciwieństwie do Mnicha - w głównej grani tatrzańskiej, pomiędzy dolinami Rybiego Potoku i Piarżystą (widoki!). Wyjście na turnię od wschodu stanowi bodaj jeden z najtrudniejszych problemów taternickich przy przechodzeniu osławionej grani Tatr. Dlatego my na ogół, wspinamy się od Przeł. Ciemnosmreczyńskiej. Trudności na grani sięgają IV ale można też łatwiej. Ze szczytu desant w postaci emocjonującego zjazdu uskokiem na linie. Dzięki przepaścistości całego przedsięwzięcia portki nie raz będą falować. Zadni Mnich często jest dostępny również w zimie
  • Żabia Lalka 2095; A to ładne też jest. Trudności wspinaczkowe są umiarkowane, tak mniej więcej II. Coraz większą popularność Żabia Lalka zawdzięcza słynnej już ekspozycji i efektownym zdjęciom z wierzchołka ;) Dla mnie wartością nieocenioną, w kontekście realizacji przedsięwzięcia, jest działanie w terenie rzadko odwiedzanym przez ludzi. Dzisiaj, zwłaszcza podczas tatrzańskiego lata to prawdziwy skarb. Żabia Lalka, nawet z doświadczonym przewodnikiem, to cel raczej na lato i w dobrych warunkach. Urwistość terenu na dojściu i zejściu wpływa na zwiększone zagrożenie lawinowe a poza tym możliwości asekuracyjne w kilku miejscach są co najwyżej przeciętne.
  • Grań Wideł 2632; To kolejna propozycja dla ludzi rozwspinanych i rozchodzonych w terenie mocno eksponowanym i trudnym technicznie. Moim zdaniem to jeden z najładniejszych i najbardziej eksponowanych w ogóle fragmentów grani w Tatrach.  Najłatwiej pokonać grań idąc od Łomnicy do Kieżmarskiego Szczytu ale trzeba pamiętać, że i tak nie ominiemy co najmniej czwórkowych trudności. Ogólnie, planując przejście, nawet z przewodnikiem wysokogórskim, musimy popatrzeć krytycznie na swoje umiejętności i możliwości. Trzeba liczyć się z dużym obciążeniem fizycznym i koniecznością wspinaczki przez wiele godzin. Do tego dochodzi konieczność ciągłej koncentracji. Jest to piękny cel ale na lato i przy dobrych warunkach pogodowych.
  • Grań Mięguszowieckich Szczytów 2438; Myślę, że odpowiednikiem Grani Wideł w naszych polskich Tatrach jest właśnie przejście grani od Przełęczy pod Chłopkiem do Przeł. Hińczowej. Można by powielić część opisu z akapitu powyżej. Widoki równie piękne, ekspozycja porównywalna a trudności techniczne w zasadzie identyczne. Bardzo polecam ale tylko tym osobom, z którymi miałem już przyjemność wspinać się na łatwiejszych odcinkach. Tylko na lato i tylko w doskonałych warunkach pogodowych
  • Grań Fajek 2135; Żeby nie było tak strasznie to tutaj dla odmiany propozycja dla początkujących "graniowców";) rodem z Hali Gąsienicowej. Przejście odcinka grani od Wierchu pod Fajki aż po Pańszczycką Przełęcz, będzie znakomitym pomysłem dla wszystkich, którzy chcą się sprawdzić w trudniejszym, wspinaczkowym terenie, z charakterystyczną dla grani ekspozycją. Na Wierch pod Fajki, czyli do startu naszej drogi, można wspiąć się Żebrem Czecha, co nieco urozmaici dosyć długie podejście. Cel raczej na lato, choć wykonalny również w zimie.
  • Szarpane Turnie 2364; Przeskakujemy znowu na Słowację, w rejon Doliny Złomisk. Szarpane Turnie znajdują się w masywie Wysokiej, od której oddziela je Smoczy Szczyt. Co powiem? A to, że grań jest bardzo, bardzo ładna. Mamy dwa zjazdy na linie, mamy czwórkową wspinaczkę w litej skale (w Kominie Komarnickich bo na grani III) i łatwe zejście do Złomiskiej Zatoki po skończeniu drogi. Swoje robi dobra asekuracja i ciekawe otoczenie - widoki na masyw Kończystej i Siarkana. Cel na lato. Warto pomyśleć o noclegu w schronisku przy Popradzkim Stawie.
  • Igła w Osterwie 1872; Kolejny, idealny cel na początek! W ogóle na Igłę, jeśli śniegi są dobre i nie jest lawiniasto, możemy wybrać się zimą. W lecie otwierają się jednak ciekawsze możliwości dojścia pod turnię, tak aby całość przedsięwzięcia nabrała rumieńców i była ciekawsza. Na wierzchołek wspinamy się w niewygórowanych trudnościach (maks II), za to panorama ze szczytu jest genialna! Nawet nie próbuję opisać. Dla tych z Państwa, którzy chcieli by przełamać naturalny lęk przed ekspozycją, polecam pionowy 30 - metrowy zjazd na linie.
  • Korona Wysokiej 2547; Mówimy o przejściu granią odcinka od Niżniej Przeł. pod Igłą do Wagi choć w przeszłości różnie to było traktowane. Tak czy inaczej to kawał pięknej trasy o umiarkowanych około dwójkowych trudnościach i miejscami niezłej ekspozycji. W trakcie przejścia zdobywamy Igłę w Wysokiej, Smoczy Szczyt, obydwa wierzchołki Wysokiej i Ciężki Szczyt. Szczególnie ten odcinek grani czyli od Wysokiej do Wagi jest mocno efektowny i ciekawy. To trasa na lato dla osób już nieźle rozchodzonych

Warto pamiętać, że z przewodnikiem wysokogórskim nie możecie Państwo umówić się wszędzie. To dlatego, że nasza praca polega na zapewnieniu Wam jak największego bezpieczeństwa poprzez asekurację liną i sprzętem wspinaczkowym. Jeśli takich możliwości nie ma, to po prostu tam nie chodzimy!

Warto także pamiętać, że wbrew panującym opiniom, wcale nie trzeba mieć jakiegoś specjalistycznego przeszkolenia aby zacząć wspinać się z przewodnikiem. Zaczynając od łatwiejszych przedsięwzięć możecie Państwo powoli zgłębiać temat i zdobywać coraz to większe doświadczenie. To co niezbędne na początek, aby wrócić z uśmiechem, dowiecie się przed i w trakcie pierwszej wspinaczki. Wystarczy też standardowe wyposażenie górskie, gdyż cały niezbędny sprzęt asekuracyjny dostaniecie ode mnie. 

Ceny za usługę przewodnicką zaczynają się od 900 zł, choć trzeba przyznać, że rozbieżności potrafią być spore. Dlatego na część z wymienionych atrakcji polecam wybrać się jeszcze z kimś, aby podzielić koszty. W razie pytań śmiało proszę dzwonić lub mailować (604 848 308 lub firmamoko@wp.pl)

ZDJĘCIA PONIŻEJ Poczekaj 3 sekundy, warto ;)

Zapraszam!