Żabi Mnich, wspinaczka, wyjście z przewodnikiem

Wyprawy wysokogórskie

Oferta opiera się o wyjścia słynące z fantastycznych widoków, z dala od miejsc tłumnie odwiedzanych przez turystów. Z uprawnionym i doświadczonym przewodnikiem, możecie Państwo bezpiecznie planować wyprawy wysokogórskie nie tylko na szczyty Wielkiej Korony Tatr, ale także na te pozostałe, doceniane przez prawdziwych koneserów tatrzańskiej przyrody np. Mięguszowiecki Szczyt Wielki, Cubryna, Batyżowiecki, Rumanowy i Żłobisty, Szatan ze swoją Granią Baszt, Jaworowy, Szczyrbski, Żabi Szczyt Wyżni, Kołowy, Czarny albo Niżnie Rysy i wiele, wiele innych. 

Trudności:

    Trudności techniczne zależą od wybranego celu. Warto jednak pamiętać, że czasem bywa trudno, dlatego wszystkie wyjścia odbywają się przy asekuracji liną. W przypadku planowania dalekich wypraw należy pamiętać, że czekają nas spore przewyższenia i odległości do pokonania. Kondycja i rozchodzenie mile widziane, czasem niezbędne, tak samo jak pogoda i warunki, które powinny być po prostu dobre. Takie wyjścia prawie zawsze rozpoczynają się wcześnie rano, nawet o 4 lub 5-tej, a bywa, że wcześniej.

Na zachętę:

     W ciągu 25 lat mojej aktywności górskiej poznałem tatrzańskie zaułki jako taternik, przewodnik i ratownik TOPR. Znam awaryjne sposoby i ścieżki zejściowe, sądzę, że potrafię też właściwie ocenić warunki pogodowe i terenowe abyśmy razem nie wpakowali się w kłopoty. Oczywiście pomogę w doborze właściwego celu, w zależności od Państwa oczekiwań i możliwości.

Czy trzeba się jakoś specjalnie przygotować?

     Czasem dają znać o sobie braki aklimatyzacyjne. Jeśli mieszkacie na nizinach to dla części z Was pierwszy dzień w górach bywa męczarnią. Jeśli mamy gdzieś razem wyjść, zwłaszcza wysoko, to dzień wcześniej - o ile jest taka możliwość - sugeruję spokojny spacer do jakiejś wyżej położonej doliny np. na Halę Gąsienicową. Nic więcej, aby nie stracić sił na naszą wspólną wyprawę! Raczej nie będziemy pokonywać trudnych dróg wspinaczkowych wymagających np. wcześniejszego treningu. Ważniejsza jest ogólna sprawność i koordynacja ruchowa.

     Ceny zaczynają się od 900 zł za wyjście plus ewentualne koszty. W przypadku dwóch osób cena jest nieco wyższa lecz dzielona na pół, więc warto umówić się w duecie. Zapraszam serdecznie!

Propozycje:

  • CUBRYNA 2376  – Jeden z najwyższych szczytów w okolicy Morskiego Oka oferujący wspaniałą panoramę ale co najważniejsze rozmaite sposoby i drogi podejścia oraz powrotu. Na szczyt można dla przykładu iść tradycyjną drogą przez tzw. Galerie i Hińczową Przeł. ale dla odmiany można też wyjść zachodnią granią oddzielającą Dolinę Piarżystą od Dol. Rybiego Potoku. Grań jest miejscami eksponowana i sama w sobie może być kawałkiem niezłej przygody górskiej. W zimie szczyt jest dostępny ale tylko przy bezpiecznych warunkach lawinowych i pewnej pogodzie.
  • ŻABI SZCZYT WYŻNI 2259 – Wyjście na wierzchołek stanowi wspaniałą wyprawę tatrzańską urozmaiconą nietuzinkowymi widokami i genialną panoramą ze szczytu. Żabi Wyżni znajduje się w bocznej grani odchodzącej od Rysów a sam jest (prawie) zwornikiem dla skalnego grzbietu ciągnącego się do słowackiego Młynarza. Dlatego też patrząc z wierzchołka zaglądamy bezpośrednio aż do trzech tatrzańskich dolin – Rybiego Potoku, Żabiej Białczańskiej i Ciężkiej (ściślej do jej górnego piętra czyli do Spadowej).
  • NIŻNIE RYSY 2430 – To ten wielki pagór (trzeci w Polsce), który – patrząc z Morskiego Oka – robi większe wrażenie niż najwyższy szczyt w Polsce. Niżne Rysy mimo, że trochę niższe od Rysów posiadają piękną i rozległą panoramę, szczególnie na Tatry Słowackie ale również na otoczenie Rybiego Potoku. Nieopodal i nieco poniżej głównego wierzchołka, już po stronie słowackiej, znajduje się ciekawa osobliwość przyrodnicza w postaci Tomkowej Jaskini. Niżne Rysy są fajne na zimę, zarówno na piechotę jak i narciarsko. Przy niezłych warunkach śnieżnych można zjechać niemal z samego wierzchołka aż do Czarnego Stawu.
  • MIĘGSZOWIECKI SZCZYT WIELKI 2434 – Wyjście na Wielki Mięguszowiecki stanowi jedną z najwspanialszych wypraw tatrzańskich, z wielu powodów. Po pierwsze aby nań wejść trzeba się trochę natrudzić - dosyć wymagające technicznie wyjście połączone z niełatwą orientacją. Po drugie wyprawa na jeden z najhonorniejszych tatrzańskich wierzchołków ukazuje niezwykłe walory, w zależności od wyboru jednej z wielu dróg podejścia czy wręcz wspinaczki. Po trzecie widok na Dolinę Mięguszowiecką ale przede wszystkim na  Morskie Oko jest niezapomniany. MSW to drugi pod względem wysokości szczyt w Polsce i jeden z najtrudniej dostępnych w całych Tatrach. 
  • MIĘGUSZOWIECKI SZCZYT CZARNY  2410 – Mięguszowiecki Czarny jest dosyć łatwo osiągalny od Przeł. pod Chłopkiem lecz dużo atrakcyjniejsze jest zdobycie tego szczytu z drugiej strony. W tym wypadku podchodzimy eksponowanym Zachodem Grońskiego na Wołowy Grzbiet i dalej obejściem Hińczowej Turni, przez Czarnostawiańską Przełęcz na wierzchołek. Cała trasa niezwykle ciekawa, o charakterze wysokogórskim, miejscami eksponowana ale za to bardzo atrakcyjna. Na charakteryzowany szczyt można wejść również od Doliny Mięguszowieckiej "zaliczając" przy okazji jeszcze Hińczową Turnię
  • ŻABI MNICH 2146 – Wierzchołek ten położony jest naprzeciwko Mięguszowieckich Szczytów, w grani tzw. Żabiego, na granicy polsko-słowackiej. Tak jak w przypadku Żabiego Wyżniego, wycieczka na polecany tutaj pagór to kawałek pięknej przygody i dzikiej przyrody. Śmiało można liczyć na spotkanie z kierdelem kozic albo stadkiem świstaków. Kształt Żabiego Mnicha również jest niezwykle oryginalny a widoki, zwłaszcza na opustoszałą Dolinę Żabią Białczańską przeciekawe. 
  • JAWOROWY SZCZYT 2417 - to oczywiście propozycja z Tatr Słowackich. Szczyt wznosi się nad Doliną Staroleśną oraz Dol. Jaworową, do której opada swoimi pionowymi północnymi urwiskami. Ciekawym planem wycieczki jest zdobycie wierzchołka od Doliny Jaworowej by zejść już do Doliny Staroleśnej. Innymi słowy jest to sposób na przejście Tatr z północy na południe zaliczając po drodze piękny i potężny masyw mający swoją kulminację w Wielkim Jaworowym Szczycie.
  • BATYŻOWIECKI SZCZYT 2448B - prawdziwa perełka. Szczyt słynie po pierwsze z pięknej południowej ściany, okutej pancerzem gładkich, z pozoru zupełnie niedostępnych płyt skalnych, a po drugie jest to jeden z pięciu najtrudniej osiąganych wybitnych szczytów w całych Tatrach. Po prostu nie prowadzi na niego żadna łatwa trasa wspinaczkowa. Najprościej osiągnąć wierzchołek od Przeł. Batyżowieckiej i tą samą drogą wrócić. Jednak można też urozmaicić wyjście i pokusić się o zdobycie Kościółka - samotnej turni skalnej przypominającej naszego morskoocznego Mnicha. Oczywiście tym razem mówimy o górnych piętrach Doliny Batyżowieckiej.

Poniżej kilka zdjęć: