Sprężyna na Kotle Kazalnicy

Droga jest klasykiem otoczenia Morskiego Oka. Mimo, że nie jest jakoś specjalnie długa (od 4 do 7 wyciągów + zjazd) to dostarcza sporych wrażeń i emocji. W oryginalny sposób pokonuje urwiska Kotła a smaczku dodaje konieczny zjazd na linie. Można powiedzieć, że lekko kluczy a mimo to jest poprowadzona logicznie, nie trzeba jej szukać. Kluczowe zacięcie przechodzone klasycznie w rakach, z dziabkami w dłoniach to kawałek przesympatycznego wspinania. Również pierwszy 25 m przewieszony wyciąg wymaga sporego sprężu ;)

Pierwszego przejścia dokonał zespół w składzie; Ryszard Berbeka i Maciej Gryczyński 29.07.1961. W zimie kalendarzowej drogę po raz pierwszy przeszli A. Martyniec, Marek Serwa i Kazimierz Szych w dniach 11 - 12.02.1976

Pierwsze przejście zimowoklasyczne drogi stało się udziałem Maćka Ciesielskiego i Jana Kuczery 29.12.2008 OS w 9 godzin

Pokonując Sprężynę oraz Lewego Mączkę na wschodniej ścianie MSW piękną łańcuchówkę przeszli nieżyjący już taternicy Jasiu Tybor i Arkadiusz Gąsienica Józkowy 22.01.1991 - w 22 h

Co ciekawe, drogę w lecie, dokładnie 25 lipca 1977 przeszedł samotnie w 2 godziny Zbigniew Czyżewski! Zapewne asekurując się "niewiele" ;)

My drogę przeszliśmy 8 lutego 2017 r wykorzystując bardzo dobre warunki wspinaczkowe w tym okresie. Zimowoklasyczne M7+, P. Orawiec, Przemek Pawlikowski, 9 h, OS