Piranha M6+, OS Niżnia Królewska Baszta

Niżnia Królewska Baszta to pierwsza turnia w Filarze Birkenmajera, a ten z kolei oddziela Królewski Żleb od Żlebu Veverki. Mówimy oczywiście o masywie Sławkowskiego Szczytu. Tutaj znajduje się nasza droga 

Rejon szerzej znany ze słynnego a raczej może bardziej popularnego lodospadu Veverki. Po pokonaniu tegoż lodospadu dostajemy się do głębokiego żlebu upamiętniającego tego znanego przedwojennego czeskiego taternika. Właśnie w tym rejonie startuje kilka dróg, które prowadzą na Niżnią Królewską Basztę. Jedną z nich jest Pirania.

Fajnie się nam wspinało tego dnia, mimo mrozu - oscylowało tak około -15 / -17oC. Jak to bywa przy tych temperaturach kilka razy trzeba było trochę pocierpieć kiedy krew napływała do przemrożonych dłoni. Ale najlepsze z tego dnia było wspinanie w trudnościach przedostatniego wyciągu. To piękne zacięcie, które pokonujemy z dziabkami zakładając swoją asekurację. Nie ma tam na razie zupełnie nic. Cieszymy się, że udało nam się pokonać trudności OS zanim jakiś dzielny wojak zainstaluje tam rząd spitów lub boltów albo Bóg wie co jeszcze.

31.01.2019, Piranha, M6+, OS, P. Orawiec i Adam Wojdyła